Less waste naturalnie! po polsku. Moja droga do eko życia.

0
1644

Lubię angażować się w akcje, które leżą w zgodzie z moimi wartościami, przekonaniami, poglądami czy marzeniami. Przyznam szczerze, że jeśli idea zajmie moją głowę  – zatracam się w niej zupełnie i poświęcam mnóstwo czasu na to, żeby wybrane przeze mnie aktywności przynosiły mierzalny efekt. Niekiedy obrywa mi się za to po uszach, bo nieco zaniedbuję inne ważne rzeczy, ale… cóż zdarza się 🙂 Tak było ostatnio przez kolejne dwa miesiące – czerwcową akcję sprzątania wybrzeża południowych Indii zorganizowaną przez Chennai Trekking Club, organizacją do której dołączyłam w 2013 roku, tuż po moim pierwszym dłuższym przyjeździe do Indii. Oraz akcję Lipiec bez plastiku – opisane dalej. Obie inicjatywy są cykliczne, więc nic jak tylko zakasać rękawy i rozpocząć życie less waste!

Skupię się więc na tych dwóch ideach, które popchnęły mnie i utwierdziły w przekonaniu, że warto iść w stronę dbania o środowisko, a jeśli poparte jest to całą masą ludzi – wrażenia i motywacja sięgają zenitu. Możecie wyobrazić sobie, że sprzątanie wybrzeży przez wolontariuszy CTC to już ósma edycja! Sami zobaczcie z jakim rozmachem Chennai Coastal Cleanup został przeprowadzony.

less waste

less waste

plastic

Poniżej zebrane statystyki z wynikami akcji.

Główna coroczna kampania CTC mająca na celu zwiększenie świadomości na temat zrównoważonego rozwoju środowiska i less waste. W Chennai Coastal Cleanup bierze udział ponad 5000 wolontariuszy ze ponad 130 organizacji, które zbierają 50 ton śmieci z 20 km plaż Chennai. Regionalne organizacje pozarządowe z 14 głównych miast w południowych Indiach połączą siły w ramach India Clean Sweep. źródło: Chennai Trekking Club

Region Ilość osób Śmieci (Kgs)
Chennai 4600 33927
Bangalore 60 3000
Coimbatore 40 625
Nagapattinam 30 250
Dindugal 10 125
Pondicherry 50 500
Tirunalveli 110 1000
Vizag 105 750
Hyderabad 15 250
Cuddalore 45 500
Total 5065 40927

źródło: Chennai Trekking Club

Wspaniała mobilizacja wolontariuszy, organizacji, firm. Wierzę jednak i trzymam kciuki, że takie akcje nie będą musiały być za często powtarzane, a ludzie sami zaczną zauważać, żę utrzymanie porządku i czystej plaży leży w interesie nas wszystkich.


Ledwo zakończyliśmy akcję sprzątania wybrzeży, a tu zza rogu dotarła do mnie informacja o wspaniałej inicjatywie: Plastic Free July (akcja: lipiec bez plastiku). Zawiera mnóstwo praktycznych informacji – porad jak zacząć redukować tworzywa sztuczne w naszym życiu, jakich zamienników używać i gdzie szukać inspiracji w internecie. Przyznam szczerze, że jest ona bardzo dobrą początkową kopalnią wiedzy – chętnie i często z niej korzystam. Osobiście od dawna nie toleruję plastiku i unikam go jak ognia. Nie zawsze wszystko jest na tip top, zaliczam wpadki, ale wierzę, że systematyczność buduje w nas nawyki, dzięki którym uda się ograniczyć tworzywa sztuczne z naszego życia.

Na tej podstawie wprowadziłam kilka zmian w moim stylu życia.
  • dbam o to, żeby ograniczać napływ foliówek/torebek z tworzyw sztucznych podczas robienia zakupów (zdecydowaliśmy, że żeby ograniczyć podróże, spalanie paliwa i pieniądze, zakupy „domowe” będziemy robić raz na miesiąc, dokupując jedynie raz na jakiś czas świeże warzywa czy owoce); zakupy pakujemy do naszych toreb wielokrotnego użytku;
  • segreguję śmieci – skupiłam się na segregacji plastiku od reszty jedzenia, znalazłam organizację, która za darmo zbiera różnego rodzaju plastikowe opakowania – i przetwarza je na paliwo (W samych Indiach segregacja śmieci raczkuje i rozwija się głownie lokalnie – stanowo. To, co udało mi się znależć – jest to organizacja lokalna, działająca na terenie Pune – wierzę, że w każdym większym mieście można znależć bliźniaczą organizację z podobnym przesłanie. Informacje o niej możecie znaleźć pod tym linkiem);
  • piję kawę/herbatę/wodę we własnym kubku ceramicznym – czy to w biurze, stołówce czy domu;
  • mam zawsze przy sobie łyżkę (regularnie unikam plastikowych sztućców);
  • przynoszę własny pojemnik na jedzenie/obiad codziennie do pracy;
  • piję wodę z butelek wielokrotnego użytku;

W związku z obietnicą, którą złożyłam sobie o ograniczaniu – i stopniowym eliminowaniu plastiku z mojego codziennego życia, zaplanowałam kolejne poczynania, które przyczynią się do stopniowego progresu. Akcja Plastic Free July napardę dodała motywacji, dodatkowe informacje możecie oczywiście znaleźć na stronie twórców.

plastic-free-july-no-problem-in-india
Plastic free July. Lipiec bez plastiku
plastic-free-july-less waste
Plasticfree July. Lipiec bez plastiku
Oto lista moich top 5 rzeczy, na których skupię się w nadchodzącym czasie
Działanie Status
wezmę udział w akcji sadzenia drzew
zamienię plastikowe szczoteczki do zębów na bambusowe
zdobędę wiedzę na temat produktów wykonanych z bambusa i ich zastosowania w codziennym użyciu
zamienię plastikową maszynkę do golenia na metalową-wielokrotnego użytku
rozpocznę segregację bio śmieci – przygotuję kulturę bakterii, która wspomoże budowanie kompostu (tzw. bokashi composting)

Oczywiście na wiele opakowań nie mam (nie mamy jeszcze) osobiście wpływu. Nie mogę zakazać wielkim korporacjom/fabrykom produkcji foliówek, napojów w plastikowych butelkach czy pojemników na żywność z tworzyw sztucznych. Tu powinna również zadziałać inicjatywa odgórna – przepisy prawne nakładające wymogi ograniczeń, tak jak dzieje się to już np. w Unii Europejskiej. Głęboko jednak wierzę, że wybory konsumenckie, których codziennie dokonujemy mogą stać się niejako drogowskazem dla producentów. A co gdyby każdy z nas powiedział nie! i przestał kupować produkty w plastikowych opakowaniach? Wyobrażacie sobie, żeby ktokolwiek jeszcze chciał produkować coś, co sie nie sprzeda? Przejście na no-plastic-life wymaga jednak zarówno jednostkowego, jak i  odgórnego i globalnego zaangażowania, zmiany postrzegania środowiska, świata. Choć wiem, że to zajmie mnóstwo czasu – polecam zaangażowanie lokalne, od siebie, prywatnych codziennych i małych wyborów. Wiadomo, że większy wpływ na całość będzie miało milion osób robiących małe wybory-kroczki, niż jedna robiąca wszystko na 100%.

Ekologiczne produkty i opakowania mają niestety też swoją cenę, nierzadko absurdalnie wygórowaną. Szczególnie zamawiając produkty przez Internet, nigdy nei wiadomo w ile folii zostanie owinięty kupiony artykuł. Jednak tam, gdzie się da i możemy zadecydować, jakie opakowanie wybieramy – róbmy to!

Co dalej?

Te dwa intenstywne ekologiczne miesiące są jedynie początkiem mam nadzieję samonakręcającej się karuzeli ograniczania śmieci oraz podnoszenia świadomości o skutkach kultury konsumpcjonizmu. Trzymam kciuki za siebie i za Was, żeby było nas więcej i więcej. I żeby nasze wspólne działania przyniosły oczekiwane skutki życia w stylu zero waste, lub przynajmniej less waste.


Dziękuję Ci bardzo za przeczytanie tego artykułu. Jestem ciekawa jakie są wasze sposoby – pomysły na wejście w ścieżkę less waste (mniej śmieci) – podzielcie się proszę nimi w komentarzach. I jeśli spodobał Ci się artykuł – podziel się nim w mediach społecznościowych, kliknij „Like it” i zapisz się na mój newsletter.

zdjęcie źródło: pexels