Subiektywnych słów kilka o pracy w indyjskiej korporacji.

Zdarzyło mi się słyszeć różne opinie o korporacjach. Jedno, że to prestiż, drugie, że wyzysk czy mordownia. Przez subiektywne doświadczenia mamy różne opinie, każdy swoje własne. To, z czym spotykam się już od jakiegoś czasu to to, że utarło się, że już nie mówimy „pracuję w międzynardowej firmie”, mówimy: pracuję w korpo. Ani to modne, ani ekscytujące, bo korporacje to faktycznie duże, rozgałęzione przedsiębiorstwa, często o charakterze międzynarodowym, ale praca w nich jest tak samo…

O podobieństwach i różnicach polskiej i indyjskiej pracy w korporacji.

Pracowałam w różnych firmach. NGO, mała średnia firma, korporacja. Wolontariat, staż bezpatny, staż płatny, umowa zlecenie, umowa o pracę. Otarłam się o wiele pozycji i różnych odpowiedzialności. Taki wachlarz doświadczenia udało mi się zebrać od początku moich studiów 2006, aż do wyjazdu do Indii w 2013 roku. A potem – już tylko jedna prosta: umowa o pracę, co prawda zatrudnienie indyjskie, ale – na inny rodzaj umowy (również przez wzgląd na sprawy…